18 października 2017

krótka relacja z Warsztatów Twórczo Zakręconych w Ustroniu

Po trzech tygodniach na służbowym wygnaniu w Łodzi, okraszonym spotkaniami z lokalnymi artystkami, i rewelacyjnym weekendzie w twórczym towarzystwie w Ustroniu, wracam do blogowania:)


Tegoroczną edycję Warsztatów Twórczo Zakręconych w Ustroniu wspominam niezwykle miło - dopisało wszystko! Zarówno pogoda - prawdziwa złota jesień, organizacja (Kasia Monika, jesteście boginiami!), frekwencja uczestników, a przede wszystkim apetyt na rękodzieło! Już dawno nie miałam tak utalentowanych kursantek, które zamiast z jednym, ledwie skończonym kolczykiem, wychodziły z kompletem kolczyki plus zawieszka! To, że nie próżnowały widać na zdjęciach:

(zdjęcia Akcja Akacja oraz Agnieszka Łubian i moje własne)


Było nas niesamowicie dużo! Spędziłam weekend na rozmowach o technikach i ściegach, o wyższości jednych materiałów nad drugimi. Dzieliliśmy się receptami na udane prezenty koralikowe jak i wypieki:) Ciasteczka radości św. Hildegardy napędzały nas do działania!

 (zdjęcie Dorota Foksowicz)

A to co najważniejsze, to nadzieja że spotkamy się w tym samym miejscu za rok, w jeszcze większym gronie. Planujcie urlopy! Oto kartki dla szefów i szefowych:

Już niebawem pokaże co udało mi się wyszydełkować przez ostatnie trzy tygodnie... tylko potrzebuję jeszcze wolnej chwili na prace wykończeniowe! Cierpliwości:)

27 września 2017

srebrzysty szmaragd - komplet ślubny

Szalony sezon ślubny już przemija, choć jesienne i zimowe uroczystości są coraz bardziej popularne. W tym poście zaprezentuję komplet wykonany dla p. Uli i jej towarzysza życia. Zdjęcia nie oddają całego blasku srebrzysto-zielonego kompletu, miałam wtedy kiepskie warunki i niewielką ilość czasu na sesję.


Komplet składa się z kolczyków, bransoletki, klipsów do butów oraz spinek do mankietów dla Pana Młodego. Całośc wykonałam z 15/0, 11/0 i TT silverlined crystal. Otuliłam kryształy w kształcie kropli 18x25 mm oraz 13x18 mm, kwadraty 12x12mm oraz rivoli 8mm. Kolczyki wieńczą delikatne łańcuszki. Elementy metalowe są ze stali chirurgicznej.



Mam nadzieję, że Para Młoda wyglądała zjawiskowo!


24 września 2017

sztafiki - kolczyki z emalią

Kolejny raz wsparłam TTB biżuterią z pieskami. Tym razem odgrzebałam metalowe kolczyki z podobiznami psiaków rasy staffordshire bull terrier. Na życzenie p. Olgi, która wylicytowała kolczyki, pokryłam je emalią niskotemperaturową na podobieństwo jej psiaka.


Oto modelka:

Bardzo lubię pracę z emalią, a tak rzadko mam czas po nią sięgnąć. Czas to naprawić! Może jesienne wieczory będą mi sprzyjać?

4 września 2017

zaproszenie na Warsztaty Twórczo Zakręcone

I w tym roku zawitam na Warsztaty Twórczo Zakręcone do Ustronia (w górach). Zapraszam już dziś do zaplanowania szalonego weekendu!


Zapisy na zajęcia ruszą 18.09 o 18.00 na stronie http://www.tworczozakreceni.org/. Poki co można przeglądać sylwetki prowadzących zajęcia w grupie:

https://www.facebook.com/groups/518701128318249/

Ze swojej strony przygotowałam najpopularniejsze tematy czyli:


oraz nowość:


Już się nie mogę doczekać! Kogo zobaczę w tym roku?

30 sierpnia 2017

rozetki - pierwsze starcie z zoliduo

Na początku wakacji do Kadoro.pl i Image-arte.pl zawitały nowe koraliki, przecinko-kształtne Zoliduo. Z uwagi na ograniczoną gamę kolorów, zdecydowałam się na zakup tylko czarnych. Niedawna korespondencja mejlowa z Alą, zainspirowała mnie do zrobienia rozetkowych kolczyków.

Wzór luźno oparty jest na video-tutorialu Zo Lovely. Oczywiście w Polsce niedostępne są trój-dziurkowe koraliki rountrio, wiec zastąpiłam je nieco przewrotnie dwudziurkowym beadstud 6mm w kolorze hematite. Przyznam otwarcie, że nie dałam rady obejrzeć całego video-kursu i kombinowałam po swojemu.

Kolczyki zatem składają się z beadstud 6mm hematite, zoliduo (left i right) jet, 11/0 i 15/0 matte color opaque gray, 11/0 hematite oraz FP 4mm hematite. Może to zestawienie nie powala kolorystycznie, ale dla mnie są w sam raz:) Na parę kolczyków wystarczy po jednym opakowaniu zoliduo (left i right).

Zdjęcie dla ciekawych tyłu kolczyków - lekko zabezpieczyłam rozetki przed utratą okrągłego kształtu.


Kiedy pojawi się u nas już więcej kolorów, pewnie wrócę do przecinków, znaczy zoliduo:) Was też urzekły i te koraliki znajdują się w koralikowych zasobach? Co z nich zrobiliście?

23 sierpnia 2017

toskańska kula - naszyjnik

Przeglądając najnowszy numer niemieckiego magazynu Perlen Poesie (33/2017), wpadł mi w oko wzór "Toscana bead" od Nela Kábelová. To nie pierwszy wzór tej autorki, który mnie urzekł, w ubiegłym roku wykonałam kolczyki Indrustrial, a niedawno kolczyki Volterra


Tak wygląda projekt w kwartalniku:


A tak moja wersja:


Kulę, a w sumie sześcian wykonałam z koralików nib-bit beads opaque frosted jet, miniduo blue turquise picasso, FP 4mm gold bronze, FP 2mm gold bronze, 8/0 bronze, 11/0 opaque frosted jet oraz 15/0 inside lined rainbow crystal teal lined. Wewnątrz znajduje się przejrzysty plastikowy koralik.

Kulę wykończyłam przekładkami, krawatką i łańcuszkiem w kolorze antycznego mosiądzu. Pod kulą zawiesiłam metalowy ażurowy latawiec, a łańcuszek ozdobiłam łącznikami z kryształkami.


Oryginalny wzór uzupełniłam o kilka koralików w centrum "krzyżyków" z nib-bitsów oraz uszyłam go w prostszy niż autorka przewiduje sposób. To znaczy, nie szyłam pojedynczych elementów aby je zszyć razem, tylko uszyłam kulę w całości. Generalnie schemat polecam nawet początkującym - kulka jest bardzo efektowna!

Naszyjnik, jak podejrzewacie, nie będzie noszony przeze mnie:) To prezent dla Kości w ramach podziękowania za użyczony weekend i kawałek podłogi!

20 sierpnia 2017

sowa Jadwiga

Poświęciłam kilka długich chwil podziwiając wspaniały pomysł Vezsuzsi na sowę. Wzór dostępny jest o TU. Otwarcie przyznaję - nie kupiłam tego wzoru. Chciałam spróbować sama i jestem bardzo zadowolona z efektu, chociaż nie miałam dokładnie takich samych koralików i kryształków:) Pomysł doskonale wykorzystuje różnokształtne koraliki - dziób z triangle two-hole jest świetny! A skrzydła z daggerów i chili robią niesamowite wrażenie!


Sowa wykonana jest z koralików i kryształków. Użyłam czarnych kryształków szklanych 12mm rivoli oraz wrzeciona 32x17x8 mm. Wykorzystałam koraliki drobne - 15/0 i 11/0 koloru nickel oraz TT i 15/0 opaque frosted jet. Do tego doszły superduo satin metallic black, daggery opaque frosted jet i silver, rizo matte jet i chili silver. Prawie zapomniałam o dziobie, czyli two hole tirangle 6mm silver.


Jadwiga - tak została nazwana - jest całkiem sporą broszką. Będzie idealna do chust czy swetrów na nadchodzące chłodki. Sowa trafiła w ręce Tobatki - w końcu Tobi sama twierdzi nie jest ani psiarą, ani kociarą tylko sowiarą:)


No to... huu-hu! I lecę rozpakowywać skarby z Perlenkunstmesse z Hamburga:)

15 sierpnia 2017

kolczyki volterra

Tak się złożyło, że projekty autorki Neli Kábelová coraz częściej wpadają mi w oko. Posiadając niewielką ilość koralików Nib-Bit postanowiłam zmierzyć się ze wzorem Volterra, na kolczyki. Kurs jest prosty i szybko można się "dorobić" eleganckich kolczyków. Oto moja osobista srebrna wersja:


Wykonałam je z nib-bit's silver, FP 4mm silver, 11/0 i 15/0 nickel. Wewnątrz znajduje się 6mm perełka.



Elementy z koralików wykończyłam metalowymi przekładkami i chwostami z łańcuszków. Przyznam otwarcie, że pozazdrościłam łańcuszkowych chwostów Hoszce, jednak w jej wykonaniu zwalają z nóg! Zobaczcie sami:)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...